Wykonanie takiego kondensatora sprowadza się do połączenia wielu (od kilku do kilkuset) kondesatorów szeregowo (w celu zwiększenia napięcia) i ewentualnie równolegle (w celu zwiększenia pojemności). Przy połączeniu szeregowym spada pojemność ale wzrasta dopuszczalne napęcie. Przy połączeniu równoległym wzrasta pojemność, a dopuszczalne napięcie jest równe najniższemu napięciu pojedyńczych kondensatorów.
![]() |
Połączenie szeregowe:
C = 1/( 1/c1 + 1/c2 + 1/c3 )
U = U1 + U2 + U3
Połączenie równoległe:
C = C1 + C2 + c3
U = min(U1,U2,U3)
Na przykład, jeżeli dysponujemy kondensatorami 100nF/2500V (żółte na zdjęciu) i chcemy uzyskać kondensator 25nF/10kV, wystarczy połączyć szeregowo 4 takie kondensatory. Jeżeli natomiast potrzebny jest kondensator 50nF/10kV, to należy wykonać 2 kondensatory 25nF/10kV i połączyć je równolegle. Będzie do tego potrzebne nie 4 ale 8 kondensatorów 100nF/2500V. Często dostępne są kondensatory na niższe napięcia. Teoretycznie nie ma znaczenia jakie jest dopuszczalne napięcie małych kondensatorów składowych. Użycie kondensatorów na mniejsze napięcie (np. 250V) jest bardziej pracochłonne, ponieważ aby uzyskać kondensator na np. 10kV trzeba połączyć więcej kondensatorów (aż 40). Ponadto przy zbyt dużej liczbie kondensatorów, napięcie może się rozkładać nie do końca idealnie, co przy zbyt małym zapasie spowoduje uszkodzenie wszystkich kondensatorów lawinowo.
Budowa kondensatora typu MMC nie jest trudna, choć wymaga nieco cierpliwości. Lączone powinny być kondensatory takie same. Choć nie jest to koniecznością, to jednak kondensator wykonany z różnych rodzajów małych kondensatorów, może mieć gorsze parametry i tym samym ulec uszkodzeniu. Kondensatory należy solidnie przylutować jeden do drugiego. Nie powinno się używać do tego płytek miedziowanych, gdyż niektóre z nich, przy wysokich napięciach, zaczynają przewodzić śladowy prąd, co znacznie pogarsza właściwości kondensatora. Raz wykonany kondensator mysi być zanurzony w oleju i nie powinien go opuszczać.
![]() |
Spostrzenia końcowe:
Używaj jak najmniej kondensatorów, ale za to na jak najwyższe napięcie.
Zawsze zostawiaj możliwie największy zapas dopuszczalnego napięcia.
Zachowuj możliwie duże odstępy między kondensatorami, szczególnie skrajnymi.
Dopilnuj, aby całość trzymała się sztywno i zadbaj o solidne połączenie kondensatorów.
Całość w szczelnej obudowie musi być dokładnie zanurzona w oleju.
Nie ładuj kondensatora przed zanurzeniem go w oleju!
Copyright 2001 by MYZLAB

